Witam! Macie tu Prolog fanfictu o Kodzie Lyoko, które piszę wraz z koleżanką. Miłego czytania!
Żaden istniejący wynalazca nie zdołał jeszcze zrozumieć rzeczy, którą stworzył. To nie jest dobry znak. Możesz twierdzić, że wynalazki nie mają uczuć, lecz wiec, że się mylisz. Popatrz. Każda rzecz będąca ludzkim tworem jest zrobiona na podstawie istniejących już rzeczy. Dajmy na to- lampka nocna która oświetla nam, noc jak nasze własne słońce. A komputery? Z nimi nic nie wiadomo. Niektórzy twierdzą, że mają być naszymi oczyma. Prawda jest taka, że to tylko puste, nieczułe maszyny stworzone tylko po to, by wykonywać ludzkie polecenia. Natomiast to, co się dzieje w nich należy do zupełnie innego świata. Więc dlaczego brak zrozumienia dla ludzkich tworów jest zły? Bo owe twory są najczęściej potężniejsze od ludzi. A jeśli nikt nie okazuje zrozumienia potrafią się zbuntować. Wynik buntu całej armii takich maszyn jest oczywisty. Dalej nie wierzysz? Niech będzie. Kiedyś żył pewien… informatyk. Został poproszony o pomoc przez pewną gimnazjalistkę skazaną na wózek inwalidzki. Udało mu się. Wprawdzie owa maszyna miała służyć zupełnie innym celom, ale chciał jej pomóc uciec przed kpinami i wyzwiskami. Dziewczyna mogła chodzić. Nie do końca tak jak chciała. Jedynie przez kilka godzin dziennie. W końcu stwierdziła, że skoro chodzi, może się zemścić na swych prześladowcach. Źle to się skończyło. Informatyk zginął przez nią. A ona? Już nigdy nie była taka sama. Od tamtego momentu zaczęło się dal niej liczyć tylko jedno. Wojna.
Żaden istniejący wynalazca nie zdołał jeszcze zrozumieć rzeczy, którą stworzył. To nie jest dobry znak. Możesz twierdzić, że wynalazki nie mają uczuć, lecz wiec, że się mylisz. Popatrz. Każda rzecz będąca ludzkim tworem jest zrobiona na podstawie istniejących już rzeczy. Dajmy na to- lampka nocna która oświetla nam, noc jak nasze własne słońce. A komputery? Z nimi nic nie wiadomo. Niektórzy twierdzą, że mają być naszymi oczyma. Prawda jest taka, że to tylko puste, nieczułe maszyny stworzone tylko po to, by wykonywać ludzkie polecenia. Natomiast to, co się dzieje w nich należy do zupełnie innego świata. Więc dlaczego brak zrozumienia dla ludzkich tworów jest zły? Bo owe twory są najczęściej potężniejsze od ludzi. A jeśli nikt nie okazuje zrozumienia potrafią się zbuntować. Wynik buntu całej armii takich maszyn jest oczywisty. Dalej nie wierzysz? Niech będzie. Kiedyś żył pewien… informatyk. Został poproszony o pomoc przez pewną gimnazjalistkę skazaną na wózek inwalidzki. Udało mu się. Wprawdzie owa maszyna miała służyć zupełnie innym celom, ale chciał jej pomóc uciec przed kpinami i wyzwiskami. Dziewczyna mogła chodzić. Nie do końca tak jak chciała. Jedynie przez kilka godzin dziennie. W końcu stwierdziła, że skoro chodzi, może się zemścić na swych prześladowcach. Źle to się skończyło. Informatyk zginął przez nią. A ona? Już nigdy nie była taka sama. Od tamtego momentu zaczęło się dal niej liczyć tylko jedno. Wojna.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz